Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Prezes Astry Nowa Sól: Nowy sezon? Nie zamykamy się na ambitne cele

Maciej Noskowicz
Maciej Noskowicz
Siatkarze Astry Nowa Sól przygotowują się do kolejnego sezonu w I lidze.
Siatkarze Astry Nowa Sól przygotowują się do kolejnego sezonu w I lidze. Facebook/Astra Nowa Sól
Rewolucja w składzie, mocniejszy sztab trenerski i cel w postaci dziesiątego miejsca. Astra Nowa Sól szykuje się do nowego sezonu w I lidze. O szczegółach rozmawialiśmy z prezesem nowosolskich „Koliberków” Przemysławem Jetonem.

W drużynie Astry Nowa Sól nastąpiła prawdziwa rewolucja kadrowa w porównaniu z poprzednim sezonem. Czy zespół, który udało wam się zbudować ucieszy kibiców nowosolskiej siatkówki?

Z marzeniami to jest różnie, bo wiadomo, że są one na miarę naszych możliwości budżetowych. Na poszczególnych pozycjach chcieliśmy dokonać pewnych roszad i mieć w składzie zawodników, którzy podniosą poziom lub ustabilizują jakość gry. W poprzednim sezonie mieliśmy z tym pewien problem i sinusoidę. Były rewelacyjne mecze, ale też takie, w których brakowało jakości. Mamy nadzieję, że teraz to się zmieni. W kadrze jest trzynastu zawodników, sami jesteśmy ciekawi, jak będzie wyglądał nowy zespół.

Jakie to będą zmiany?

Z Arki Chełm doszedł do nas rozgrywający Grzegorz Jacznik. Drugi zawodnik na tej pozycji to pochodzący z Poznania Tymon Majewski-Nowak. Z Wielkopolski doszedł też atakujący Jakub Wiśniewski. Drugi atakujący to Tomasz Kryński. To postać, która powinna nam zagwarantować stabilność. Tomek awansował z drużyną z Częstochowy do PlusLigi. Mamy tez środkowych bloku. Nowy zawodnik to Markus Kosian z Kluczborka, pozostali na tej pozycji to znani już z gry w Astrze Paweł Skibicki i Kamil Drzazga. Paweł to pozytywna postać, jeśli chodzi o atmosferę, a Kamil chyba jeszcze nie pokazał wszystkiego, na co go stać. Na pozycji libero pozostaje Patryk Foltynowicz, ponadto dochodzi do nas Michał Szydłowski grający ostatnio w lidze austriackiej. Na pozycji przyjmujących mamy kapitana drużyny Marcina Brzezińskiego, są też Tomasz Pizuński i Patryk Czyrniański. Sprowadziliśmy Michała Hoszmana. Tak wygląda nasza kadra.

Kto może być liderem?

Oprócz Marcina Brzezińskiego czy Tomka Pizuńskiego liczymy na pewno na Tomka Kryńskiego, który powinien być mocnym ogniwem. Myślę, że na tej trójce powinna opierać się nasza gra, chociaż wiadomo, że boisko to wszystko zweryfikuje. Liczę także na Grześka Jacznika. Zależy nam na tym, by ta zespołowość była widoczna. Tu nie ma wielkich gwiazd, ale zawodnicy będą się uzupełniać i to powinno nas charakteryzować, a do tego waleczność, bo na papierze nie będziemy najmocniejsi. Powinniśmy pocieszyć swoją postawą nowosolskich kibiców. A porównanie potencjału z ubiegłym sezonem? To porównywalny zespół, ale chyba ciut na plus, jeśli chodzi o kadrę zawodniczą, jak również ławkę trenerską.

Trener Andrzej Krzyśko będzie miał teraz większe wsparcie, prawda?

Chcieliśmy, by Andrzejowi pracowało się komfortowo. W ubiegłym sezonie pracował także jako statystyk i miał naprawdę dużo obowiązków. Od nowego sezonu jego asystentem będzie Łukasz Durbajłło. Ostatnie lata spędził w żeńskiej siatkówce, ale chce pomóc budować nam solidny zespół. Mamy duet fizjoterapeutów. Pozostają z nami: Łukasz Kierul i Paweł Karimow, dochodzi odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne Dominik Wrotkowski. Koordynować nasze przygotowania będzie Tomasz Gęborys, poza tym dołączyła do nas pani statystyk Wiktoria Michelson. Sztab jest zatem bardziej rozbudowany, to ma nam pomóc podnieść jakość drużyny.

A budżet? Na jakim jest poziomie?

Na podobnym, co w poprzednim sezonie. Trzeba przyznać, że rozmowy z siatkarzami nie są łatwe, szczególnie dla klubów zachodniej Polski, które nie mają wsparcia spółek Skarbu Państwa. My dysponujemy zbliżonym budżetem z ubiegłego roku. Ma on wynosić ponad milion złotych.

A cel sportowy? Chcecie powalczyć o play offy?

Chyba jeszcze na to za szybko. Patrząc realnie chciałbym, byśmy znaleźli się w okolicach dziesiątego miejsca w tabeli, ale wiadomo, że sport jest nieprzewidywalny, więc wszystko jest możliwe. Nie zamykamy się na ambitne cele, jeśli byłyby to możliwe, będziemy do tego dążyć.

Jak wyglądają wasze przygotowania do nowego sezonu?

Trenujemy już drugi tydzień. To przygotowania pod grę zespołową, jest też dużo wytrzymałości, siły i motoryki, ale również drobna rekreacja w postaci basenu czy siatkówki plażowej. Im bliżej ligi, tym grania będzie więcej. 8 i 9 września w Nowej Soli odbędzie się tradycyjny memoriał honorowego prezesa Astry Zdzisława Roli. Tydzień przed memoriałem zagramy towarzysko w Sulęcinie. Są planowane sparingi m.in. z drużynami z Wrześni czy Głogowa. Chcemy rozegrać około dziesięciu gier kontrolnych. A później już liga.

WIDEO: Sportano Drużynowy Bieg Winobraniowy o Puchar „Gazety Lubuskiej”

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na nowasol.naszemiasto.pl Nasze Miasto