MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Dziś Dzień Sapera. Żołnierze z Głogowa walczą z "zardzewiałą śmiercią" w całym regionie

Kacper Chudzik
Kacper Chudzik
Głogowscy saperzy podczas akcji w przeciągu ostatniej dekady
Głogowscy saperzy podczas akcji w przeciągu ostatniej dekady Archiwum NM
Saperzy obchodzą 16 kwietnia swoje święto. W Głogowie działają dwa patrole rozminowania, które niemal każdego dnia ryzykują życie zabezpieczając niewybuchy i niewypały.

16 kwietnia obchodzony jest Dzień Sapera, czyli Święto Wojsk Inżynieryjnych. Świętują je więc i żołnierze z Głogowa, gdzie znajduje się 4. Batalion Inżynieryjny. W ramach batalionu działają dwa patrole rozminowania, które każdego dnia walczą z tzw. "zardzewiałą śmiercią" w całym regionie.

Saperzy z Głogowa działają na dużym terenie. Nasze patrole rozminowania obsługują w sumie teraz ponad 20 powiatów, na obszarze trzech województw - Dolnośląskiego, Lubuskiego i Wielkopolskiego. Żołnierze głogowskiej jednostki praktycznie każdego dnia są wzywani do odnalezionych w różnych okolicznościach niebezpiecznych pozostałości z czasów wojny. Mowa o bombach lotniczych, pociskach moździerzowych i artyleryjskich czy odnalezionych w ziemi składów amunicji.

Święto Wojsk Inżynieryjnych obchodzone jest 16 kwietnia na pamiatkę rocznicy forsowania Odry i Nysy Łużyckiej w 1945 roku.

Zobacz też:

Przez lata głogowscy saperzy sporo pracy mieli też w samym Głogowie. Do dziś przy okazji różnych prac budowlanych znajdowane są tu niewybuchy i niewypały. Ale dawniej było tego znacznie więcej. Zorganizowana akcja rozminowania miasta zaczęła się w kwietniu 1954 roku, o czym pisze Wiesław Maciuszczak w swoim " Głogowskim Wehikule Czasu".

– 13 kwietnia 1954 roku, 70 lat temu, głogowskie jednostki wojskowe otrzymały wydany wczoraj rozkaz Dowódcy Garnizonu. Ppłk Henryk Pozlewicz rozkazywał, by 36 batalion saperów dokonał oczyszczenia wskazanych terenów wojskowych. Rozminowanie kolejnych fragmentów miasta ciągnęło się latami. Była to praca żmudna i niebezpieczna. Saperzy dysponowali prostym sprzętem, jak szczupy do nakłuwania ziemi i kotwiczki do zrywania min. Spektakularne wydarzenia – wybuchy – przypominały o potrzebie zachowania ostrożności i „drzemiącym zardzewiałym niebezpieczeństwie” – pisały ówczesne gazety – czytamy w "Głogowskim Wehikule Czasu".

Od tamtej pory praca saperów bardzo się zmieniła. Dziś głogowskie patrole dysponują nowoczesnym sprzętem, które znacznie ułatwia ich zadanie i sprawia, że jest bezpieczniejsze. Ale w dalszym ciągu muszą cechować się nerwami ze stali, precyzją i spokojem - bo niewybuchy i niewypały wciąż mogą zagrozić ich życiu i zdrowiu.

Mamy dla Was galerię zdjęć z ostatniej dekady pracy głogowskich saperów. Zobaczcie sami:

od 12 lat
Wideo

Nowy pistolet MPS z Fabryki Broni "Łucznik"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Dziś Dzień Sapera. Żołnierze z Głogowa walczą z "zardzewiałą śmiercią" w całym regionie - Głogów Nasze Miasto

Wróć na nowasol.naszemiasto.pl Nasze Miasto