Wspomnienia z dzieciństwa zamknięte na podwórku sprzed 50 lat. Kwartał tych ulic w Nowej Soli to był cały świat ówczesnych dzieci

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Ta historia zaczęła się od tego zdjęcia. Okazało się, że te charakterystyczne budynki na tyłach dzisiejszej Kościuszki wywołują dziesiątki wspomnień świata, którego już nie ma. Tam mieszkało wielu nowosolan. – Wspominam te podwórka z łezką w oku... Dziś takich miejsc już nie ma – stwierdza pani Barbara. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Ta historia zaczęła się od tego zdjęcia. Okazało się, że te charakterystyczne budynki na tyłach dzisiejszej Kościuszki wywołują dziesiątki wspomnień świata, którego już nie ma. Tam mieszkało wielu nowosolan. – Wspominam te podwórka z łezką w oku... Dziś takich miejsc już nie ma – stwierdza pani Barbara. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Elzbieta Sablotny/Grupa Nowa Sól wczoraj/Facebook
Udostępnij:
– Tam zawsze czuć ducha naszych beztroskich lat – przyznała pani Ewa. To podwórko na tyłach dzisiejszej ulicy Kościuszki w Nowej Soli wywołuje dziesiątki wspomnień.

Takie podwórko ma każdy 50 czy 60 - latek, który wychował się w mieście. Mógł być trzepak, albo tylko murek, na którym się przesiadywało. Wieczorami z okien dobiegał krzyk matek, wywołujących kolejne dzieci do domu, albo zrzucające któremuś kromkę chleba. Tak było na tym podwórku, od którego zaczęła się dyskusja w grupie Nowa Sól wczoraj na Facebooku. Pod jednym zdjęciem pojawiło się ponad sto komentarzy.
– Podwórko między ul. Kopernika, a Kościuszki. Moja babcia i moi bracia Jacek, Zdzisiu i Stefan – opisała fotografię z ok. 1958 roku pani Elżbieta.

Ta historia zaczęła się od tego zdjęcia. Okazało się, że te charakterystyczne budynki na tyłach dzisiejszej Kościuszki wywołują dziesiątki wspomnień świata, którego już nie ma. Tam mieszkało wielu nowosolan. – Wspominam te podwórka z łezką w oku... Dziś takich miejsc już nie ma – stwierdza pani Barbara. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Wspomnienia z dzieciństwa zamknięte na podwórku sprzed 50 la...

Podwórko pełne wspomnień. Gdzie to jest?

Kiedy pierwsze osoby zobaczyły to zdjęcie, szybko ruszyła dyskusja o tym, gdzie to dokładnie jest.
– Wychodzi na to, że opisywane dawne podwórko jest teraz ulicą i chodnikami (pewnie nówki) – domyślił się pan Stanisław.

– Na krzyżówce, kiedyś stał kiosk Ruchu, na przeciwko był warzywniak – stwierdził ktoś inny. A jeszcze inny dodał, że „teraz, to jest między ul. Kościuszki, a Św. Barbary”.

Komuś innemu przypomniało się, że w pobliżu pod koniec lat 60. wybudowana została piekarnia. – Szło się po świeży chleb, a po drodze do domu pół bochenka ginęło w naszych brzuszkach – przypomniała pani Hanna.
– To piękne podwórka. Wygląd pozostał ten sam – napisał jeszcze ktoś inny z grupy.

– Zawsze, jak tamtędy przechodzę, czas cofa się, przez co wspomnienia powracają – stwierdziła pani Anna Maria.

Pani Ewa wyjaśniła, że ówczesna ul. Kopernika, to dzisiejsza Św. Barbary, do lat 90. XX w. była ul. Kopernika i od niej nazwę wzięło powstałe na przełomie lat 60/70 XX w. osiedle.

Nowosolskie ulice. Historia tej części miasta

Jak się odnaleźć na podwórkach pomiędzy dzisiejszą ulicą Kościuszki, a Św. Barbary? Z tym pytaniem zwracamy się do Tomasza Andrzejewskiego, dyrektora Muzeum Miejskiego w Nowej Soli, który też wychował się w tej okolicy. Okazuje się, że sposób na rozróżnienie zabudowy jest prosty.

– Zabudowa przedwojenna, to te budynki, które przylegają do obecnej ul. Kościuszki. Mają dwuspadowe dachy, są dwupiętrowe. To budynki, które mają ryzality z klatkami schodowymi. Pod koniec lat 20. i 30. XIX wieku obecne ulice Kościuszki i Kupiecka podlegały intensywnej zabudowie. Powstawała tam nowa część miasta, aż do wysokości dzisiejszej ulicy Wesołej – mówi dr Andrzejewski.

Historyk wyjaśnia, że następne w kolejności to budynki dozametowskie, stawiane dla pracowników DOZAMET-u. Powstały w latach 50. Sąsiadują z obecnymi szkołami, mają jeszcze dachy dwuspadowe. Okazuje się, że w polskich budynkach klatki schodowe były budowane w środku, jak na osiedlu Spółdzielczym czy Kopernika.
W kolejności pierwsze z nich to Spółdzielcze. – Powstało w latach 1963-64. Było pierwszym zbudowanym przez Nowosolską Spółdzielnię Mieszkaniową. Zamykało się w obecnych granicach ulic Kołłątaja, Kupieckiej (dawnej 22 lipca) i Kościuszki. Bloki mają po 3-4 piętra. Mają płaskie dachy i balkony – wyjaśnia dr Andrzejewski. – Parę lat później zaczęto budować osiedle Kopernika. To była słynna, budowana na tysiąclecie państwa polskiego inwestycja. 10 maja 1966 roku wbudowano akt erekcyjny. Dosyć szybko je zbudowano, bo w ciągu pięciu lat. Budynki mają po cztery piętra i różną konstrukcję. Zastosowano kilka różnych projektów – tłumaczy nasz rozmówca. – Te osiedla zlewają się ze sobą. Mamy przedwojenną zabudowę oraz z lat 50. i 60.

Zobacz to miejsce na mapie:

Wspomnienia zamknięte na podwórkach

Wspomniane zdjęcie pani Elżbiety z każdą chwilą po publikacji miało coraz więcej komentarzy. Okazało się, że właśnie tam wychowało się wielu nowosolan. I każdy ma wspomnienia.

– Podwórka były piaskowe, można było szybko narysować każde boisko. Siatki nie było, ale była kreska. To wystarczało, aby świetnie się bawić – wspomina Wanda Świdzińska, która wychowała się w tej okolicy. – Dzisiaj, dzieci nie wiedzą, co to jest podwórko. Wtedy to dzieciaki robiły ten klimat.

Pan Stanisław poinformował, że po przeciwnej stronie ul. Św. Barbary mieszkał polonista z „Odlewniaka” pan Zbigniew. Ktoś inny potwierdził, że był sąsiadem jego zza ściany: „Sympatyczny, zawsze uśmiechnięty”.

– Na tym podwórku doszkalałam się w jeździe. Wcześniej uczyłam się na większym rowerze kuzyna – napisała pani Ewa. A pani Iwona przyznała, że doskonale te okolice, bo ul. Kościuszki to również jej dzieciństwo. – Tam zawsze czuć ducha naszych beztroskich lat – przyznała.

– Moje podwórko. Fajne czasy – stwierdził pan Maciej.

Okolice ulicy Kościuszki. "Wszyscy się gdzieś wyprowadzili... Wyjechali..."

W grupie Nowa Sól wczoraj pani Barbara opublikowała zdjęcie z ok. 1958 r., też z ul. Kościuszki. Dokumentuje ono jedną ze zbiórek podwórkowych.
– Podwórko było naszym światem, a podwórkowe znajomości są do dzisiaj – skomentowała Wanda Świdzińska.
– Wszystkie podwórka na Kościuszki przy przedwojennych kamienicach ogrodzone były takimi płotkami – wspomina pani Jolanta.

– Wszyscy się gdzieś wyprowadzili... Wyjechali... Ale dla mnie ul. Kościuszki nadal należy do najpiękniejszych w Nowej Soli – przyznała pani Barbara.

Ul. Kościuszki w Nowej Soli. Jedna z piękniejszych ulic miasta

W grupie Nowa Sól wczoraj na Facebooku pojawiło się więcej zdjęć z ulicy Kościuszki. Kolejne zamieścił Sławomir Ludwiczak. – Ulica Tadeusza Kościuszki - jedna z ważniejszych arterii miasta, kiedyś (prawie do końca lat 70. ślepo zamknięta za tzw. Odlewniakiem) – opisał zdjęcie z zimy 1967 roku i dodał, że śnieżne zimy wtedy były normą. Pan Sławomir pokazał też zdjęcia perspektywy ulicy z pierwszych ciepłych dni wiosny 1968 roku.

– Ul. Kościuszki – jedna z piękniejszych ulic naszego miasta – oceniła pani Maria.

Ulica Kościuszki z 2004 i 2021 roku. "Kolosalne różnice"

Wspomnienia z przeszłości ulicy Kościuszki i okolicy kończymy w 2004 roku. – Znalazłem zdjęcia ze spaceru w grudniu 2004 r. Może nie są bardzo stare, ale jednak świetnie pokazują zmiany, jakie zaszły w mieście – opisał Andrzej Stacherski zdjęcia zrobione na trasie od ul. Kościuszki 11a do Wojska Polskiego i dalej, aż do ul. Sienkiewicza.
Na jednej z tych fotografii pan Daniel dostrzegł swoje pierwsze auto.

– Wspaniała podróż sentymentalna. Zawsze Nowa Sól mi się podobała, a w szczególności ulica Kościuszki, ale teraz zobaczyłem kolosalną różnicę. Coś niesamowitego! Na zdjęciach stoi nawet mój pierwszy samochód duży fiat – skomentował Daniel Kołtun.

– Dziewięć najpiękniejszych lat mojego dzieciństwa. Cudowni ludzie, fantastyczne koleżeństwo. Zabawy na targowisku, kapslowy wyścig pokoju na asfaltowej jezdni – przypomina pani Jolanta.

– Wspominam je z łezką w oku... Dziś takich miejsc już nie ma – potwierdza pani Barbara.

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Nowa Sól żegna kopciuchy. W styczniu ruszy program dotacji do wymiany starych pieców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie