To się wcześniej w powiecie nowosolskim nie zdarzyło. Pasjonatów historii Otynia jest wielu, ale tylko jeden z nich ma taki tatuaż

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Herb Otynia Paweł Ilnicki uwiecznił na lewej ręce. Urząd Miejski w Otyniu
Paweł Ilnicki dotarł do dokumentu dotyczącego dawnych dziejów Otynia i w nietypowy sposób go utrwalił.
  • Pasjonat historii, a zwłaszcza historii Otynia Paweł Ilnicki dotarł do oryginalnego dokumentu nadania herbu Otyniowi z 1528 roku. Szukał takich skarbów, pracując nad filmem o historii otyńskiego zamku.
  • Pismo zdobione zgodnie ze sztuką średniowieczną zrobiło na nim ogromne wrażenie, a wizerunek herbu jeszcze większe.
  • I tak herb ten stał się wzorem tatuażu na ręce pana Pawła. A o historii otyńskiego zamku powstał film.

Nadanie herbu Otyniowi. Historyczny dokument z 1526 roku

Na dokument będący potwierdzeniem nadania herbu Otyniowi przez króla Ferdynanda I trafił Paweł Ilnicki w Archiwum Państwowym w Zielonej Górze.
– Historia jest moją pasją od wielu lat – przyznaje mieszkaniec Stanów, koło Nowej Soli. Zaczęło się od zainteresowania drugą wojną światową, prezentowaną w filmach historycznych. Wpływ na chęć pogłębiania tej wiedzy mieli też przodkowie pana Pawła, którzy, jako jedyni Niemcy zostali w Stanach, koło Nowej Soli po wojnie.
A skąd Otyń? Pan Paweł dużo czasu spędzał w dzieciństwie u babci w Otyniu. A z biegiem czasu poszerzał swoje zainteresowania również o dawniejsze dzieje regionu. I tak powstał pomysł na przygotowanie filmu o historii otyńskiego zamku.

Dokument sprzed prawie 500 lat robi wrażenie

Z kopią dokumentu pan Paweł udał się do Urzędu Miejskiego w Otyniu. Trafił na podatny grunt i zainteresowanie. Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2018 roku Otyń znów jest miastem i od tego dnia herb od stycznia zdobi tablice wjazdowe.

- Właśnie dlatego też tak zależało mi na odzyskaniu praw miejskich, żeby wyjątkowa historia Otynia nie była zapomniana. A że jest co wspominać i czym się szczycić, to ten dokument herbowy tylko to potwierdza – powiedziała burmistrz Otynia Barbara Wróblewska, cytowana w komunikacie urzędu.

Przed Wielkanocą Urząd Miejski w Otyniu poinformował, że zlecił transkrypcję i tłumaczenie dokumentu z języka staroniemieckiego.

Dokument historyczny przetłumaczony

W znalezieniu specjalistów pomógł dr Tomasz Andrzejewski, dyrektor Muzeum Miejskiego w Nowej Soli, który wyjaśnił, że do niedawna nie było dostępu do tego typu dokumentów.

- Kiedyś takie dokumenty były niedostępne. Do tej pory znałem tylko jego skrót. Oryginał ma duży format, jest kunsztownie napisany i bardzo unikatowy, ponieważ do dzisiejszych czasów nie zachowało się wiele dokumentów herbowych miast. Otyński herb od XVI wieku przetrwał bez większych zmian – powiedział Tomasz Andrzejewski, cytowany w komunikacie urzędu miejskiego. – Ciekawy jest opis dotyczący trzech zielonych wzgórz, podejrzewam, że chodzi o tereny Bobrownik. Król Ferdynand nadał herb Otyniowi jako pierwszemu miastu po przejęciu władztwa.

Paweł Ilnicki cieszy się, że wszyscy byli chętni do pomocy i sami też byli zainteresowani treścią dokumentu i jego tłumaczeniem.

Herb uwieczniony w nietypowy sposób

Kiedy tłumaczenie było już gotowe, w siedzibie urzędu odbyło się spotkanie w tej sprawie. Wtedy okazało się, że badacz historii uwiecznił dokument w nietypowy sposób. Ma go wytatuowanego na lewej ręce.

– Miałem wcześniej na drugiej ręce powstańca warszawskiego. Byłem na etapie szukania wzoru na drugą rękę – opowiada pan Paweł. – Tatuaż na prawej ręce symbolizował początek zainteresowania historią. Chciałem mieć symbol związany z historią naszego regionu. Myślałem o naczyniu ceramicznym, jakich sporo znaleziono w naszym regionie. Ale jak zobaczyłem ten dokument, nie musiałem się długo zastanawiać.

Herb Otynia. Co przedstawia?

Herb miejscowości Otyń przedstawia rycerza w zbroi stojącego na wieży z uniesionymi rękoma, w których trzyma gotowy do rzutu kamień. - Niektórzy mogą uważać, iż przedstawia on miasto nieprzyjazne, wrogo nastawione do przybyszy. Należy jednak pamiętać, iż herb Otynia został nadany miastu w 1528 roku, nawiązywał on do niemieckiej nazwy miejscowości - mówiła nam Mirosława Kochańska, Powiatowy Konserwator Zabytków. - Były to czasy, gdy mieszczanie musieli dbać o swoje bezpieczeństwo, niejednokrotnie stawać do walki w obronie swych dóbr. Zatem mieszkańcy Otynia powinni być dumni z tego, że ich miejscowość ma tak długą i bogatą historię a herb jest tego dowodem, przedstawiając rycerza dzielnie broniącego swego miasta.

Film o otyńskim zamku

Paweł Ilnicki opublikował film o historii otyńskiego zamku. Można go obejrzeć na kanale youtube.

- W filmie staram się przekazywać wiedzę w dość przystępny sposób, aby zainteresować również tych, którzy nie znają tej całej nomenklatury historycznej - podkreśla autor.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie