Polecamy

Ostra eksploatacja © 123 rf
[2/16]

Ostra eksploatacja

Jeśli mamy samochód rodzinny, to warto zaznaczyć, że jest to w dalszym ciągu samochód rodzinny. "Katowanie" go jak ma to miejsce w wielu filmach akcji, mija się z celem. Każde gwałtowne przyspieszenie i hamowanie, najechany krawężnik, bagatelizowanie nierówności w jezdni, branie ostrych zakrętów na granicy poślizgu itd. wiąże się z szybszym zużyciem naszego auta i uszkodzeniem go. Nie bawmy się w rajd Dakar, bo raz, że jest to niebezpieczne, a dwa, nasze pojazdy nie są do tego przystosowane i przeznaczone.

Lub inna sytuacja. Wychodzicie z mieszkania, lecicie na parking, uruchamiacie samochód i chcąc pochwalić się nowo zamontowanym (wytwarzającym mnóstwo zbędnych dla innych decybeli i nie wiadomo czego jeszcze) tłumikiem gazujecie, ile fabryka dała. Określa się to jednym słowem: "kicz". Poza tym tego typu dawka obrotów dla zimnego silnika jest zabójcza.

Zobacz również: Jak prawidłowo eksploatować auto i jeździć ekonomicznie:


Nie ważne czy używany, czy nowy. O samochód trzeba dbać, jak o dziecko. Niestety wielu kierowców nieświadomie popełnia te błędy. Jak przychodzi co do czego, nagle okazuje się, że nasze auto nie odpala, że coś stuka, piszczy, urwało się. Niestety są też tacy kierowcy, którzy przyczyniają się do tego, że ich cztery koła wyglądają jak złom.

Najnowsze wiadomości

reklama