Rywal żużlowców Falubazu Zielona Góra ma kłopoty. Trzech zawodników Apatora Toruń z COVID-19

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Żużlowcy Apatora Toruń Chris i Jack Holderowie zostali zakażeni covidem. Sławomir Kowalski
Żużlowcy Falubazu Zielona Góra pierwszy w nowym sezonie mecz w PGE Ekstralidze rozegrają z Apatorem Toruń. Rywal zielonogórzan ma kłopoty, bo aż trzech podstawowych zawodników przebywa na izolacji z powodu zakażenia covidem. Zakończą ją dopiero dwa dni przed meczem.

Przypomnijmy, że z tego samego powodu izolacja obowiązuje też jednego z liderów Falubazu Patryka Dudka. On jednak już po 28 marca (tydzień przed pierwszym meczem ligowym) będzie mógł wsiąść na motocykl.

Wracając do zespołu Apatora Toruń, pierwszego rywala zielonogórzan w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi, to testy na COVID-19 przeprowadzone u braci Chrisa i Jacka Holderów, juniora Kamila Marcińca i jednego z mechaników, dały wynik pozytywny.

Ekstraliga Żużlowa wydała specjalny komunikat. Oto jego pełna treść:

„Jack i Chris Holderowie, Kamil Marciniec oraz jeden z mechaników w EWINNER APATORZE Toruń uzyskali pozytywny wynik testu PCR na obecność wirusa SARS-CoV-2 (COVID-19). W związku z tym Klub i Ekstraliga Żużlowa sp. z o. o. wdrożyły procedury kryzysowe przewidziane na taką okoliczność, a wszystkie osoby zostały poddane natychmiastowej izolacji.

Badania przeprowadzono 23 marca w godzinach porannych. Po otrzymaniu wyników nastąpiło niezwłoczne skierowanie zawodników i mechanika na izolację oraz zgłoszenie do klubowego Komisarza Sanitarnego i Koordynatora Sanitarnego Ekstraligi Żużlowej, a także lekarza. U zawodników i mechanika nie ma żadnych objawów klinicznych i aktualnie czują się dobrze.

Izolacja oznacza, że wszyscy zostali wykluczeni z udziału w treningach do czasu uzyskania statusu ozdrowieńca, a więc do 2 kwietnia.

Zgodnie z Regulaminem Sanitarnym PZM, w przypadku organizacji zawodów sparingowych wszystkie osoby w nich uczestniczące muszą posiadać negatywne wyniki testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-techniką RT-PCR (przeprowadzonego na 48 godzin przed sparingiem) i stosować się do zapisów Regulaminu Sanitarnego dotyczącego organizacji zawodów.

Przed pierwszą rundą rozgrywek PGE Ekstraligi każdy klub jest zobowiązany przeprowadzić testy na obecność koronowirusa SARS-CoV-2 techniką RT-PCR wszystkim osobom uczestniczącym w meczu i uprawnionym do przebywania w strefach stadionu, w których jest to wymagane regulaminowo. Test musi zostać przeprowadzony na 48 godzin przed meczem”.

Trener Apatora: Oni są już bardzo dobrze wjeżdżeni

Izolacja zakażonych żużlowców Apatora zakończy się dopiero dwa dni przed meczem z Falubazem (spotkanie na toruńskiej MotoArenie zaplanowane jest na 4 kwietnia, godz. 16.30). Problemu jednak w tym nie widzi trenera „Aniołów” Tomasz Bajerski, który w serwisie Interia.pl mówił m.in.:

- My już mieliśmy jedenaście treningów na torze. Bracia brali udział w sześciu, bądź nawet siedmiu z nich. Oni są już bardzo dobrze wjeżdżeni. Dobrze się też czują, koronawirus przebiega u nich łagodnie, więc 2 kwietnia powinni wrócić silni i gotowi do jazdy. Jak się uda, to zrobimy jeszcze trening dzień przed zawodami i to będzie ten ostatni szlif.

Nieco inaczej ma się sprawa z Patrykiem Dudkiem, który w tym roku nie miał jeszcze okazji do treningów na torze. Jeśli jednak wyzdrowieje i pozwoli na to pogoda, to będzie miał niemal tydzień na to, by przygotować się do pierwszego meczu.

- Patryk Dudek po rekonwalescencji nie powinien mieć problemu, by się szybko odnaleźć na torze – mówił dla Falubaz.com Piotr Żyto, trener Falubazu. - To klasowy zawodnik, który mimo skróconego przez chorobę okresu przygotowawczego, z łatwością dołączy do drużyny.

Rywal żużlowców Falubazu Zielona Góra ma kłopoty. Trzech zaw...

Mecz Apator - Falubaz zostanie przełożony, jeśli...

Gdyby u zakażonych właśnie żużlowców ponowne testy dały wyniki pozytywne, to w zależności od tego, którzy to będą zawodnicy, może pojawić się warunek, który pozwoli na przełożenie meczu Apator – Falubaz. Stałoby się tak wtedy, gdyby obaj australijscy zawodnicy toruńskiej drużyny po 2 kwietnia nadal byli chorzy. Ale gdyby nadal zakażeni byli – np. jeden z braci Holderów i Patryk Dudek – to nie byłoby powodu do odwołania spotkania. Wtedy zespoły mogłyby skorzystać z tzw. gościa, czyli zatrudnionego wcześniej zawodnika z pierwszej ligi.

Ekstraliga Żużlowa w swoim regulaminie uwzględniła konkretne zasady odwoływania meczów w przypadku zakażeń żużlowców covidem. Mecze będą przekładane, jeśli:

„Stwierdzony zostanie pozytywny wynik testu na obecność koronowirusa SARS-CoV-2, co najmniej dwóch zawodników spośród pięciu z najwyższymi średnimi indywidualnymi (SI) w składzie aktualnej na dzień zawodów kadry klubu lub: u co najmniej dwóch krajowych zawodników młodzieżowych z najwyższymi średnimi indywidualnymi (SI) w składzie aktualnej kadry klubu, a w przypadku braku średniej (SI) u zawodnika lub zawodników według zasady, że klub posiadać będzie w kadrze mniej niż 2 krajowych zawodników młodzieżowych zdolnych do uczestnictwa w zawodach (niezdolność do jazdy zawodnika młodzieżowego spowodowana innymi przyczynami niż zachorowanie na COVID-19 nie będzie stanowiła podstawy do odwołania meczu lub meczów danej drużyny)”.

WIDEO: Pierwszy trening żużlowców Falubazu w sezonie 2021

Wideo

Materiał oryginalny: Rywal żużlowców Falubazu Zielona Góra ma kłopoty. Trzech zawodników Apatora Toruń z COVID-19 - Zielona Góra Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie