Rarytas i ogromne źródło wiedzy o historii. To dowód, że mieszkańcy Nowej Soli zawsze kochali wodę. Magiczne pocztówki muzeum

OPRAC.:
Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Archiwalna Nowa Sól. Jak widać na pocztówkach, życie miasta często toczyło się wokół... wody.
Archiwalna Nowa Sól. Jak widać na pocztówkach, życie miasta często toczyło się wokół... wody. Grupa Nowa Sól wczoraj/Facebook
Kolejna fala upałów przed nami. Znów wszyscy będziemy szukać odrobiny ochłody, w ucieczce przed skwarem. A gdzie najlepiej ją znaleźć? Oczywiście nad wodą. Tu od lat nic się nie zmienia. Co pokazują także niezwykłe pocztówki z archiwum nowosolskiego muzeum. To właśnie na nich doskonale widać, że mieszkańcy Nowej Soli od zawsze kochali wodę.

Muzeum Miejskie w Nowej Soli ma niezwykle bogatą kolekcję pocztówek z dawnego miasta. Zaglądanie do zbiorów to odkrywanie kolejnych skarbów. Ostatnio muzealnicy udostępnili mieszkańcom te dotyczące roli rzeki. Zobaczcie, ile działo się nad wodą. Odra determinowała życie miasta.

Sporty wodne w Nowej Soli

- Nadodrzańskie położenie miasta w naturalny sposób determinowało zainteresowanie mieszkańców sportami wodnymi. W 1884 r. założono klub wioślarski „Möwe”. Jego członkowie regularnie brali udział w zawodach organizowanych przez Śląski Związek Regatowy - wyjaśnia w opisie do kartek dr Tomasz Andrzejewski, dyrektor Muzeum Miejskiego w Nowej Soli. - W 1897 r. przy wejściu do portu wybudowano przystań wioślarską z własnym hangarem i szatnią. W 1934 r. w 50 rocznicę powstania klubu w miejscu pierwszego budynku wybudowano nowoczesny obiekt z zapleczem hotelowym. Służy on do dzisiaj nowosolskim miłośnikom sportów wodnych, m.in. kajakarzom. Z oczywistych względów przed 1945 r. przystanie wioślarskie były „bohaterami” wielu kartek pocztowych.

To dowód, że nowosolanie zawsze kochali wodę:

Archiwalna Nowa Sól. Jak widać na pocztówkach, życie miasta często toczyło się wokół... wody.

Rarytas i ogromne źródło wiedzy o historii. To dowód, że mie...

Miasto portowe nad Odrą

- Bez wątpienia położone nad Odrą miasto miało charakter miejscowości portowej. Do nowosolskiego portu zwijało w pierwszej połowie XX stulecia około 1000 jednostek rocznie - wylicza dr Andrzejewski. - Port był miejscem przeładunku towarów i zimowania jednostek odrzańskich. Był też najchętniej fotografowanym miejscem w mieście. Świadczy o tym prawie setka wzorów kartek pocztowych w zbiorach muzealnych.

Port był miejscem przeładunku towarów i zimowania jednostek odrzańskich. Był też najchętniej fotografowanym miejscem w mieście.

Nowosolanie mają w swoich zbiorach miejskie akweny

Na profilu grupy mieszkańców na Facebooku Nowa Sól wczoraj również można trafić na piękne zdjęcia dawnych kąpielisk w mieście. Najsłynniejsze było tam, gdzie dzisiaj stoi jedyny tak duży supermarket w mieście.
- Chodziłem na ten basen, pamiętam, że straszny był tam syf, nawet pijawki były w wodzie - wspomina w komentarzach jeden z nowosolan.

Dla małych dzieci były brodziki, a na środku były dwa lub trzy prysznice, można było się spłukać po kąpieli. Na środku stał malutki budynek, gdzie można było wypożyczyć leżaki i kupić oranżadę.

- Syfu nie pamiętam. Dla małych dzieci były brodziki, a na środku były dwa lub trzy prysznice, można było się spłukać po kąpieli. Na środku stał malutki budynek, gdzie można było wypożyczyć leżaki i kupić oranżadę. Miałyśmy swoją paczkę, same dziewczyny i na basenie się spotykaliśmy. Piękne wspomnienia - napisała jedna z internautek.

Całość otaczał płot, a od wewnętrznej strony porastał go żywopłot z morwy.

Mieszkańcy przypominają, że z jednej strony niecka basenowa od razu miała pełną głębokość, schodziło się po drabinkach. Z drugiej strony wejście było łagodne dno obniżało się stopniowo, a głębszą wodę od bezpiecznej głębokości odgradzały łańcuchy.
- Na lewo za skarpą były boiska do gry, a daleko na prawo po przekątnej, tam gdzie teraz jest wjazd od świateł, skrzyżowanie Staszica z Matejki na teren parkingu pasażu, było wejście i kasy na teren basenów. Od strony wejścia po prawej był długi barak, gdzie były przebieralnie i "toalety" a od strony brzozowego lasku wypożyczalnia sprzętu. Na lewo od wejścia w głębi był sklepik i pole biwakowe. Całość otaczał płot, a od wewnętrznej strony porastał go żywopłot z morwy - opisał pan Marek.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie