Numer 998 w Nowej Soli już nie prowadzi do straży pożarnej. Jak dzwonimy po strażaków?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Od 12 października w całym województwie lubuskim, dzwoniąc na numer 998, zostaniemy przekierowani do Centrum Powiadamiania Ratunkowego
Od 12 października w całym województwie lubuskim, dzwoniąc na numer 998, zostaniemy przekierowani do Centrum Powiadamiania Ratunkowego Tomasz Czachorowski/ Polska Press
W piątek, 8 października weszła ważna zmiana. Dzwoniąc na 998 nie dodzwonimy się na straż pożarną.

Od pewnego czasu w kolejnych województwach realizowany jest proces przenoszenia obsługi zgłoszeń alarmowych numeru 998 do Centrów Powiadamiania Ratunkowego, czyli numeru 112. Teraz zmiany dotarły też do województwa lubuskiego. Służby podkreślają, że dla mieszkańców nic się nie zmieni, natomiast cały system bezpieczeństwa zostanie usprawniony. W jaki sposób?

Zmiana wprowadzana etapami

Numer 998 od wielu lat kojarzony jest bezpośrednio ze strażą pożarną. Teraz jednak to dyspozytor CPR odbierze nasze połączenie i przekaże zgłoszenie do odpowiednich służb. W Lubuskiem przełączenie numeru zostanie wprowadzone w życie etapami.

Od 7 października funkcjonuje w Gorzowie Wlkp., od 8 października w Zielonej Górze, Wschowie, Krośnie Odrzańskim oraz Nowej Soli, od 11 października Świebodzinie, Żarach, Żaganiu i Międzyrzeczu, zaś od 12 października w Słubicach, Strzelcach Krajeńskich oraz Sulęcinie. Warto zaznaczyć, że podobny system już od pewnego czasu działa w policji.

Nie rozłączajmy się, dzwoniąc na 998

Urząd wojewódzki jest świadom, że zmiana może być zaskoczeniem dla wielu mieszkańców regionu. Dlatego Waldemar Gredka, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego, ma prośbę do Lubuszan.

– W momencie, gdy będą państwo wybierali numer 998, który w tej chwili był zastrzeżony dla straży pożarnej, może się zgłosić Centrum Powiadamiania Ratunkowego. W takiej sytuacji proszę się nie rozłączać – podkreśla Gredka.

I kontynuuje: – Nic więcej się dla państwa nie zmieni, być może tylko nie będziecie państwo mieli rozterek, jak trzeba będzie wezwać kilka służb do jednego zdarzenia. Wykręcacie 112 a operator numeru wezwie wszystkie służby, które będą potrzebne na miejscu. Nie ważne czy to będzie straż pożarna, policja czy karetka pogotowia, wszyscy zostaną powiadomieni o takim zdarzeniu – podkreśla dyrektor.

Rozwiązanie usprawni cały system ratunkowy

Po wprowadzeniu zmian do jednostek straży pożarnej wpływać będą jedynie zgłoszenia zweryfikowane przez operatorów numerów alarmowych, a więc tylko te rzeczywiście dotyczące zagrożenia życia, zdrowia, mienia, bezpieczeństwa czy środowiska.

- To powinno usprawnić cały system – uważa st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik PSP w Zielonej Górze. – Dotychczas zdarzało się, że otrzymywaliśmy omyłkowe telefony od mieszkańców, którzy chcieli zadzwonić na pogotowie czy na policję. Część samochodów posiada też systemy IKOL, które automatycznie generują alerty w razie wypadku. Okazuje się, że większość takich powiadomień, które do nas przychodziła była fałszywa, gdyż to kierowcy przez przypadek uruchamiali system. Teraz te błędne zgłoszenia zostaną odfiltrowane przez operatora, dzięki czemu straż pożarna nie będzie musiała bez potrzeby podrywać sił i środków – przekonuje nasz rozmówca.

Od 12 października w całym województwie lubuskim dzwoniąc na numer 998 zostaniemy przekierowani do Centrum Powiadamiania Ratunkowego
Od 12 października w całym województwie lubuskim dzwoniąc na numer 998 zostaniemy przekierowani do Centrum Powiadamiania Ratunkowego Czytelnik

Rzecznik zaznacza przy tym, że dyspozytor w straży pożarnej zawsze będzie miał możliwość odsłuchania pierwotnej wiadomości przekazanej do CPR. – Będzie mógł zadzwonić bezpośrednio do zgłaszającego i dopytać o pewne szczegóły, jeśli uzna to za konieczne. Pamiętajmy, aby dzwoniąc po pomoc, zawsze przekazać podstawowe informacje: co dokładnie się dzieje, gdzie oraz ile osób jest poszkodowanych lub zagrożonych – apeluje st. kpt. Kaniak.

Statystki potwierdzają słuszność zmian

Warto także zauważyć, że wprowadzana zmiana znajduje potwierdzenie w liczbach. Tylko w ubiegłym roku operatorzy w CPR w Gorzowie odebrali ponad 475 tysięcy zgłoszeń. Średnia liczba odebranych połączeń na dobę wynosiła 1400. Prawie połowa z nich była nieuzasadniona. Z pozostałych operatorzy tworzyli w systemie tak zwane zdarzenia, które były kierowane do odpowiednich służb. Ponad 330 takich zdarzeń zostało przekazanych policji. Prawie 230 zdarzeń dotyczyło ratownictwa medycznego. Zaledwie 21 zdarzeń operatorzy skierowali natomiast do straży pożarnej.

Wideo: „Praca jest stresująca, a wynagrodzenie niewspółmiernie niskie”. Pracownicy numerów alarmowych protestowali w Warszawie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie