Czeka nas odpływ pracowników ze Wschodu? Trzeba pilnie uprościć przepisy

OPRAC.: AB
Udostępnij:
Nie tylko Polska, ale również inne kraje chcą pozyskać pracowników z zagranicy. Może się okazać, że będziemy musieli rywalizować o Ukraińców z państwami skandynawskimi, Czechami, Niemcami czy Wielką Brytanią. Mimo mniejszych podobieństw kulturowych kraje te oferują pracownikom ze Wschodu konkurencyjne stawki.
  • Agencje zatrudnienia zabiegają o uproszczenie procedur związanych z zatrudnianiem i pobytem cudzoziemców w Polsce
  • Polscy pracodawcy mogą mieć jeszcze większy problem z pozyskaniem pracowników ze Wschodu
  • Niektórych cudzoziemców przed przyjazdem powstrzymuje konieczność posiadania zapewnionego miejsca zamieszkania

Przed pandemią Polska stała się ważną destynacją dla imigrantów zarobkowych z Ukrainy czy Białorusi. Eksperci z agencji zatrudnienia Gremi Personal obawiają się jednak, że dobra passa polskich pracodawców nie będzie trwała wiecznie, a pracownicy ze Wschodu zaczną wybierać inne kierunki migracji.

- Wyniki badań socjologicznych, przeprowadzonych w marcu br. przez Centrum analityczne Gremi Personal, potwierdziły, że imigranci z Ukrainy planują swoją przyszłość w Polsce i chcą się z nami integrować. Bliskość, podobieństwo języka i stosunkowo mało skomplikowane procedury zatrudnienia wciąż czynią Polskę atrakcyjną dla cudzoziemców. Nie zmienia to faktu, że wyjeżdżają oni głównie ze względów finansowych. Badania naszego Centrum jasno dowodzą, iż podstawowym powodem wyjazdów Ukraińców i Białorusinów jest czynnik ekonomiczny – wskazało go ponad 80 proc. respondentów – mówi Tomas Bogdevic, dyrektor generalny Gremi Personal.

Potrzebujemy zmiany przepisów

Według Tomasa Bogdevica podczas pandemii Polska nie wykorzystała swojej szansy na zatrzymanie osób ze Wschodu na dłużej niż 3 miesiące. Ekspert ostrzega, że krajem z rekordową liczbą wakatów jest Wielka Brytania, która poluzowała przepisy dotyczące ruchu wizowego, aby przyciągnąć cudzoziemców. Co prawda Ukraińcy zarabiają w naszym kraju prawie dwa razy więcej niż u siebie, ale w krajach zachodnich mają jeszcze lepsze perspektywy zarobkowe. Do wyjazdu mogą ich również skłonić: wyższy standard życia i warunki zatrudnienia.

- Bogatsze kraje UE zdecydowanie mogą zaoferować więcej. Jeżeli będą zainteresowane pozyskiwaniem wschodnich migrantów zarobkowych i zaproponują im łatwe oraz legalne zasady dostępu do swojego rynku, to cudzoziemcy wyjadą na Zachód. Polska przede wszystkim potrzebuje pilnego wprowadzenia w życie nowej ustawy o cudzoziemcach, która uprości procedurę udzielania cudzoziemcom zezwoleń na pobyt czasowy na naszym terytorium. Wszystko po to, aby imigranci ze Wschodu mogli szybciej podjąć legalną pracę i wspomóc przedsiębiorców. Ponadto należy zadbać o spójną politykę migracyjną i integrację cudzoziemców w Polsce; starać się zapewnić im jak najlepsze warunki do pobytu i pracy – uważa Tomas Bogdevic.

Warto przeczytać również:

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało już projekt ustawy, upraszczającej procedury udzielania zezwoleń na pobyt czasowy i pracę na terytorium Rzeczpospolitej. Projekt ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw został skierowany do Rady Legislacyjnej. Zgodnie z założeniami MSWiA warto weryfikować, czy cudzoziemiec chcący podjąć zatrudnienie w naszych kraju ma zagwarantowaną pracę z wynagrodzeniem nie niższym niż minimalne, ale należy zrezygnować z wymogu posiadania: zapewnionego miejsca zamieszkania oraz źródła stabilnego i regularnego dochodu. Dzięki zmianom może się udać skrócić czas wymagany na dopełnienie procedur, związanych ze ściąganiem do pracy cudzoziemców.

W 2020 r. mniej osób uzyskało zezwolenie na pracę w Polsce

W pandemii zmniejszył się napływ cudzoziemców do Polski. W 2020 r. polskim pracodawcom udało się pozyskać 406 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Oznacza to spadek o 9 proc., w porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy to wydano 444 tys. zezwoleń. Wzrost liczby cudzoziemców w Polsce można było obserwować od kilku lat, dopiero pandemia zmieniła ten trend.

Eksperci Gremi Personal podkreślają, że chociaż zdecydowaną większość zezwoleń wydano Ukraińcom, to obywatele niektórych państw uzyskali więcej zezwoleń niż w roku poprzednim. Według GUS zwiększyła się liczba przyjezdnych z Rosji, Kazachstanu czy Turkmenistanu, podczas gdy Ukraińcom wydano aż 295 tys. zezwoleń na pracę. Analitycy przypominają, że to 20 razy więcej niż w 2010 r, kiedy to wydano ponad 36,5 tys. zezwoleń. Dla porównania, w 2015 r. wydano 66 tys. zezwoleń.

Drugie miejsce pod względem legalnego pobytu i pracy w Polsce zajęli Białorusini (27 tys. zezwoleń), trzecie Gruzini (8 tys.), a czwarte – Mołdawianie (7,6 tys. zezwoleń). Procentowo największy przyrost pracowników nastąpił wśród obywateli Uzbekistanu. W 2005 r. w Polsce pracowało tylko 5 osób z tego kraju, podczas gdy obecnie szeregi polskich pracowników zasila już blisko 6 tys. Uzbeków.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Czeka nas odpływ pracowników ze Wschodu? Trzeba pilnie uprościć przepisy - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie